Trance Noise Voice

by THCulture

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      15 PLN  or more

     

  • Full Digital Discography

    Get all 5 THCulture releases available on Bandcamp and save 20%.

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality downloads of Trance Human Culture, Trance Noise Voice, Tea Age Culture, Old Sub Culture, and Individual. , and , .

      60 PLN or more (20% OFF)

     

1.
04:46
2.
07:01
3.
04:26
4.
5.
06:32
6.
7.
06:39
8.
07:48
9.
05:39

about

recorded & mixed at: 7-14 V 2001 & 24-27 IX 2001 SPAART Studio
engineered by: Jacek Młodochowski & THCulture & Dżabi, except track 9 "BPB" remixed by: Luke Sky
produced by: THCulture
published MC & CD by: Boofish Records

THCulture:
Yogi - voice, guitars, djembe, didgeridoo, sample
Joseh - bass
Żurek - drums

Additional musicians:
Greg Crack - voice (BPB)
Luke Sky - piano (BPB)

credits

released July 1, 2002

license

all rights reserved

tags

about

THCulture Rzeszow, Poland

Wizja rozsadza władzę, władza chce kontrolować wizję. Tworzy społeczne ministerstwo, ministerstwo obrony przed wizją. Powtarza się cykl, struktura przeciw procesowi...

Vision judge authority, authority wants to control the vision. Creates a social ministry, ministry of defense before the vision. Repeated cycle, structure against the process...
... more

contact / help

Contact THCulture

Streaming and
Download help

Shipping and returns

Track Name: Trance
TRANCE
tańczę w transie cały dzień niech przelewa się
strumień roztrwonień w rzece o dwóch korytach
powierzchowne jest odpowiedzią na nic
to podziemne wyznacza rytm pytań
czy chcesz osiągnąć spełnienie wraz z końcem życia
które nie ma wartości oprócz kosztów pogrzebu
pracujesz na to całymi latami
nieodwołalne szaleństwo, spóźnione zapomnienie
umysł otwarty na przestrzał
kanał wolności, aparat zniewolenia
wszechświat umysłu nie wytrzymuje ciążenia ziemi
wszystko czego byś chciał jest nieosiągalne
cała reszta to przymus, konieczność bólu
w przyjemnościach osłabiających naturalne zagubienie
ratunek wobec nieuniknionej śmierci to śmierć za życia
odnalazłeś to czego wiecznie szukałeś
droga wieczna i zamknięta na ślepo do nikąd
dlaczego nie doszedłeś do siebie
bez względu na okoliczności zapomnienia
niemożliwości prowadzą do konieczności
koszty przewagi ciała nad umysłem wobec duszy
jak głęboko może sięgnąć ta nijakość
co przypomina ci chłód kości przejmujący ciało
odpychający... oddzielony...

TRANCE
i dance in trance all day
let the stream of squandering flow over
in a river with two beds
hhe superficial is the answer to nothing
what’s underground determines the rhythm of questions
do you want to be fulfilled at the end of your life
which has no value apart from funeral expenses
you work for it for years
irrevocable madness, late oblivion
mind open to a bullet hole
a channel of freedom, enslavement device
the universe of the mind won’t stand Earth’s gravity
all you would like is unattainable
all the rest is compulsion, the compulsion of pain
in pleasures weakening the natural feeling of being lost
rescue in the face of inevitable death is living death
you’ve found what you’ve eternally looked for
the eternal and blindly closed road to nowhere
why haven’t you got yourself together
regardless of circumstances of oblivion
impossibilities lead to the necessity
costs of the advantage of body over mind to soul
how deep can this mediocrity reach
the cold of bones taking hold of the body
repulsive... separated...
Track Name: 999
999
kry... kry... krytyczny stan
wre... wre... wreszcie umieram
ciało, ciało spala mnie
nic poza nim nie zostaje
jeden najwyższy
w czterech osobach
na łożu śmierci witam się
w każdej postaci dostępnej
pierwsza ma tylko twarz
druga ma tylko mózg
trzecia ma tylko serce
czwarta, która sprawuje władzę, nie ma nic
pierwsza jest tylko pożądaniem
druga oddaniem
trzecia współodczuwaniem
czwarta, która sprawuje władzę, nie czuje nic
czwarte ja, które sprawuje władzę nad żywiołami nie ma nic
czwarte ja, które sprawuje władzę nad żywiołami nie czuje nic
wszechmogący...
wszechwiedzący...
wszechwładny...
bezradny...

999
cri... cri... critical state
fi... fi... finally I die
body, body’s burning me down
there’s nothing else left
one supreme
in four persons
on my deathbed I greet in every possible form
first has only a face second only a brain
third only a heart
fourth which yields power has nothing
first is only desire second devotion
third compassion
fourth which yields power feels nothing
the fourth self which yields power over the elements
has nothing
the fourth self which yields power over the elements
feels nothing
almighty...
omniscient...
omnipotent...
helpless...
Track Name: Szept Wiatru
SZEPT WIATRU
ludzi jeszcze nie ma
ludzie śpią szept wiatru
wsłuchaj się głębiej
zielone trawy skoszone szybko usychają
i tylko do wieczora
drzewo ma swój cień
człowiek usycha jak ta trawa
człowiek tak krótko może patrzeć na swój cień
nie czekaj dłużej
wstań, wstań i idź
nadchodzi wolność
wolność nadchodzi
przechodzi tędy codziennie
codziennie przechodzi
nie czekaj dłużej
wstań, wstań i idź
człowiek usycha jak ta trawa
człowiek tak krótko może patrzeć na swój cień
nowy dzień, cień, wschód słońca, nowy dzień
cień, cień, noc, noc pełna gwiazd
przez jej arterie biegnie puls
nieznanego nikomu szeptu
i wyjdziecie ze swoich skorup
i będziecie nasłuchiwać
lecz głos pozostanie dla was obcy
nierozszyforwany
więc posłuchacie i odejdziecie
może innym się uda
różni są ludzie
na razie śpią... śpią...

WHISPER OF THE WIND
still there are no people
people are sleeping
the whisper of the wind
listen more carefully to the green grass
mowed it withers fast
and only until evening the tree has its shadow
man withers like the grass
man so briefly can look at his shadow
don’t wait any longer, get up, get up and go
freedom is coming, freedom is coming
it comes by every day every day
don’t wait any more, get up, get up and go
man withers like the grass
man so briefly can look at his shadow, new day,
shadow, sunrise, new day
shadow, shadow, night, starry night
through its artery runs the pulse of the whisper
unknown to anybody
you’ll leave your shells and listen out
but the voice will remain foreign for you
undeciphered
so you’ll listen and go away
maybe others will succeed it takes all sorts
for now they’re sleeping... sleeping...
Track Name: Czas Ci Ucieka
CZAS CI UCIEKA
ludzie w nocy śpią wydaje się, że za dnia jest nie inaczej
dobrze czy źle nie da się tego stwierdzić
w każdym razie za każdym razem kontakt jest utrudniony
czas ci ucieka, a ty go gonisz wciąż gonisz i poganiasz
nie dajesz mu odetchnąć traktujesz go brutalnie
i czas cię nie lubi na wszystko szkoda ci czasu
masz ochotę poleżeć na słońcu albo popływać łódką
albo być z kobietą nic z tego, nie oderwiesz się od pracy
czas musi stać wciąż przy tobie, czas musi pracować
musi coś mówić, a przecież czas jest cichy
czas kocha radość, czas kocha spokój i wygodną matę
tracisz życie żeby zarobić na czas
tracisz czas żeby zarobić na życie
urodzony z całym dobrym czasem
między wschodem, a zachodem słońca
między młodością, a starością
nie wiem, do czego miałbym się spieszyć

TIME FLIES AWAY FROM YOU
People sleep at night it seems that during the day it’s not different
Good or bad it’s impossible to say
Anyway every time contact is hindered
Time flies away from you and you are still chasing and urging it
You don’t allow it to take a breath, you treat it brutally
And time doesn’t like you, everything is a waste of time for you
You feel like lying in the sun or take a boat trip
Or be with a woman but
Nothing doing, you can’t get away from work
Time always has to stand by you, time has to work
Time has to say something, although it’s silent
Time loves joy, time loves peace and a comfy mat
You’re wasting your life to earn for time
You’re wasting your life to earn for time
Born with all good time between sunrise and sundown
Between youth and old age
I really don’t know what I would have to hurry into
Track Name: Robo Dance
ROBO DANCE
społeczeństwo pieniądza forsa czyni cuda
jaka postać megalomanii wymaga od ciebie manii identyfikacji
produkt czy idea
z każdą chwilą w tych czasach
rodzi się coraz większe pragnienie rodzi się na nieszczęście
tylko na to nas stać więcej, chcieć więcej
coraz bardziej chcieć o wiele za dużo nie do wiary bez miary
jedyna niewiadomą jest cena za którą chcesz siebie sprzedać
czy nie widzicie pustki sukcesu jałowości osiągnięcia
nicości ludzkiego wysiłku
zalękli w swojej zaklętej, pokrętnej klątwie
piją krew, jedzą pieniądze
prostytutki życia nie potrafiące poderwać tylko jednego klienta
tylko siebie nie potrafią poderwać tylko siebie
nowy człowiek ma nogi i ręce pije krew je pieniądze
sprawdź czy jesteś modnym atrakcyjnym artykułem
nie przeżywać - wykorzystywać forsa czyni cuda

ROBO DANCE
society of money dough works wonders
what form of megalomania requires identification mania of you
product or idea
with every moment these days
bigger and bigger desire is born is born bringing misfortune
it’s all we can do more, want more
want more and more much too much
unbelievable and boundless
the only unknown is the price you want to sell themselves for
can’t you see the void of success sterility of achievement
nothingness of human effort
frightened in their enchanted twisted curse
drink blood, eat money
prostitutes of life that can’t pick up only one client
they can’t pick only their selves up only their selves
new man has arms and legs drinks blood eats money
check if you are a fashionably attractive commodity
do not feel... but abuse... dough works wonders
Track Name: Black Plastic Bag
BLACK PLASTIC BAG
please tell my why
I am still alive
in a black plastic bag
pielęgnuję zarazę
monotonię i marazm
sto twarzy na jednej
przewala się i kłębi
licz na mnie w komorze śmierci

BLACK PLASTIC BAG
please tell me why
I am still alive
in a black plastic bag
I foster plague
monotony and apathy
a hundred faces on one
whirls and swirls
count on me in the death chamber
Track Name: Czeczenia
CZECZENIA
wojna to obłęd w piękny poranek tysiące ludzi
stoi w wygrzebanych w ziemi dziurach - i po co ?
wyobraźnia materializuje chwilę
sto tysięcy zabitych wyobraźcie sobie
wyobraźcie sobie, że stoją tu szeregami naprzeciw
sto tysięcy świeczek zdmuchniętych jednym oddechem
sto tysięcy umysłów...
pamięci... miłości... doznań... światów... wszechświatów...
nie wywołuje to we mnie ani mdłości, ani przerażenia
a przekonanie, że dla tego piekła
nie ma żadnego usprawiedliwienia
bomby nie zabijają ludzi to ludzie zabijają ludzi
gdy nadejdzie wojna ze swym horrorem i cmentarzami
wtedy zrozumiecie, że mogliście coś zrobić
wtedy zrozumiecie...
głód, zaraza, rzezie ich krew faluje we mnie
ja nie odzywam się do nikogo nikt nie odzywa się do mnie

CZECHNYA
War is sheer lunacy in a beautiful morning thousands of people
Stand in dug up holes in the ground – what for?
Imagination materialises the moment
One hundred thousand killed imagine that
Imagine that they stand here opposite each other in rows
One hundred thousand candles blown with one breath
One hundred thousand minds
Memories... loves... sensations... worlds... universes...
It doesn’t make me sick or terrified
And the belief
that there’s no justification for this hell
bombs do not kill people it’s people who kill people
when the war comes with its horror and cemeteries
then you’ll realise that you could’ve done something
then you’ll realise...
famine, plague, slaughter their blood waves inside me
I don’t speak to anyone nobody speaks to me
Track Name: Wall(e)c
WALL(E)C
w kamiennych trumnach w domach sarkofagach
cisza twojej samotności cisza twojego grobu
zapominasz o wszystkim potrafisz oszukać
myśl, słowo, czyn dzieło, starość, siebie
jesteś ale nie wiesz czy istniejesz
masz być wierny i posłuszny
zagrzebać się w zaciszu i być ślepy
masz stać się niemy i głuchy i solidny jak nigdy
masz rano, wieczór, we dnie i w nocy
pilnie powtarzać obowiązujące hasła
i nie domyślać się innych
wolno ulegać wolno nie różnić się od innych
wolno udawać wolno postępować wbrew sobie
i dumnym być, że jesteś taki - nie inny
i że twój świat jest taki - nie inny
przeraźliwie spokojnie przyjmij pustkę
na pocieszenie nic ci nie powiem

(E)STEEM ROLLER
In stony coffins in sarcophagus houses
The silence of your loneliness the silence of your grave
You forget about everything you can deceive thought, word, action, creation, old age, yourself
You are but you don’t know if you exist
You have to be faithful and obedient
Bury yourself in a shelter and be blind
You have to become mute and deaf
and solid like never before
in the morning, evening, day and night
you have to carefully repeat the slogans in force
and not to work out different ones
it’s allowed to surrender, it’s allowed not to be different from others
it’s allowed to fake it’s allowed to act against yourself
and be proud that you are such and not other
and that your world is such and not other
terribly peacefully accept the void
I’ll tell you nothing to console you
Track Name: BPB Remix
BPB REMIX
pielęgnuję zarazę
monotonię i marazm

BPB REMIX
I foster plague
monotony and apathy

If you like THCulture, you may also like: